Intro

Daniel Brożek / 2 sierpnia 2017 / aktualności

Czyny i rezonanse

Wielość definicji i interpretacji towarzyszy próbom zakreślenia zarówno gatunkowych, jak i historycznych ram sound artu. Dowodów mieliśmy sporo: czy to w wyjątkowo licznym odzewie na call for papers do niniejszego numeru, czy to w odpowiedziach na ankietę skierowaną do artystów, kuratorów, galerii, festiwali i instytucji badawczych zajmujących się szeroko pojętymi działaniami skupionymi wokół fenomenu dźwięku i jego obecności w sztuce, kulturze i życiu codziennym, czyli tym, co zwyczajowo nazywamy sound artem z perspektywy aktywności artystycznej i sound studies z punktu widzenia nauk kulturoznawczych. Z jednej strony może dziwić, że pomimo prawie 70-letniej historii tego gatunku, jak i stałej obecności działań dźwiękowych w programach muzealnych, galeryjnych, festiwalowych, grantowych i konferencyjnych poświęconych sztuce współczesnej nadal mamy trudności z jego jasną definicją. Z drugiej zaś strony podkreśla to subiektywność doznania dźwiękowego, a także żywotność tej dziedziny sztuki, jej otwartość na poszukiwania i redefinicje.

Zwyczajowo sound art zaczynał się tam, gdzie świat muzyki okazywał się za ciasny czy też niewystarczający, by oddać pełne spektrum ludzkich przygód z dźwiękiem (czego oczywistym przykładem jest John Cage i jego filozofia przypadku), lub tam, gdzie narzędzia sztuki współczesnej (szczególnie konceptualnej, o czym traktowało Glissando #29 pod redakcją Pawła Szroniaka) otwierały nowe perspektywy na fenomen doświadczania dźwięku (co błyskotliwie tropi Antek Michnik na przykładzie historii sztuki kinetycznej w bieżącym numerze). W rozwoju sound artu istotna okazywała się zarówno technologia (co prowadziło do narodzin radio artu i audio artu), jak i styczność z innymi dziedzinami sztuki (np. synestezją, sztuką mediów czy poezją konkretną) i nauki (psychoakustyką, ekologią dźwiękową, projektowaniem przestrzennym). Co okazuje się wspólne dla wszystkich podejść do sztuki dźwięku to przygoda odkrywania nowych spojrzeń, interpretacji i możliwości rozwoju działań w świecie dźwięku. Próba uchwycenia fenomenu zmiany perspektywy słyszenia. Eksperyment i wyzwanie, gest i nasłuchiwanie jego pogłosu.

Niniejszy numer nie jest jednak kolejną próbą definicji gatunku i opisu jego historii. W Mitach założycielskich bardziej zajmujące było dla nas postawienie pytań o potencjalne drogi rozwoju dziedziny, jak też powrót do niezauważonych wcześniej lub zgubionych w biegu historii możliwości zawartych w koncepcjach minionych awangard dźwiękowych. Daniel Muzyczuk w rozmowie z Zygmuntem Krauze stara się wytropić przyczyny rozpadu silnych tendencji soundartowych w środowisku przełomu lat 60. i 70., Filip Lech i Rinus van Alebeek dociekają możliwych kierunków rozwoju sztuk dźwiękowych, a Justyna Stasiowska przeczesuje zapomniane wątki w archiwum tekstów Maryanne Amacher.

Świadomie też podjęliśmy próbę kontynuacji (a czasem zakwestionowania) wątków ze wspomnianego numeru konceptualnego „Glissanda”, skupiając się na perspektywach tworzenia i doświadczania dźwięku. O tym traktują działy Strategie i Praktyki, z manifestowym tekstem Pawła Romańczuka oraz liczną reprezentacją artystów wśród autorów i bohaterów pozostałych tekstów. Treść numeru zbiera również zagadnienia pojawiające się w mojej praktyce kuratorskiej przy Scenie Dźwiękowej Przeglądu Sztuki SURVIVAL we Wrocławiu. Z racji natury Przeglądu (co roku odbywającego się w innym miejscu) Scena jest polem doświadczalnym dla koncepcji nie tylko mogących zaistnieć w konkretnej przestrzeni i jej kontekstach (o czym piszemy w Przestrzeniach), ale też z różnych powodów pomijanych w innych instytucjach i miejscach dla kultury. Te ostatnie staramy się zmapować w dziale Terytoria – pozbawionym redakcyjnych analiz i komentarzy, zapowiadającym internetową formułę przewodnika po ośrodkach i formatach, w których coraz częściej można doświadczyć sound artu. Do czego gorąco Was, Drodzy Czytelnicy, zachęcamy. Również aktywnie, wszak numer ten kryje partyturę przygotowaną przez Sebastiana Buczka, przeznaczoną do samodzielnej praktyki dźwiękowej. Do aktywności namawiamy także na polu analitycznym – wspólnie z letnimi festiwalami (Sanatorium Dźwięku, Wavelengths – Sound and Light in the Arts i Survivalem) przygotowaliśmy cykl warsztatów i seminariów poświęconych czytaniu i krytyce prac soundartowych.

Ariel Guzik Holoturian, Trinity Apse, Edinburgh Art Festival 2015, dzięki uprzejmości Nature Expression and Resonance Research Laboratory

Ariel Guzik, Holoturian, Trinity Apse, Edinburgh Art Festival 2015, fot. dzięki uprzejmości Nature Expression and Resonance Research Laboratory

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>